Zrób to,najwyżej umrzesz ze świadomością ze uratowałeś kogoś na kim ci zależy
Pomyślałem i szybko skoczyłem,Przepchnąłem suczkę ale to za późno dla mnie...
Piszczę,ale ostatkiem sił rzucam się z zębami na dziewczynę.Rzucam ja dalej.
-Tozatożechcialaszabic...
~~*~~
Padłem...Widzę jedynie ciemność..Próbuję się podnieść ale za każdym razem spadam i padam...Ale nagle budzę się z wielkim wrzaskiem.
-Sai?! CO jest?!-zatyka uszy Cass
-Tytyyżyjesz to jażyje!??!-oddycham szybko
-Uspokój się,miałeś sen?
-Tak..Ty też?
Cassie? Pobudka! x'D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz