Przez chwilę,patrzyłem w niebo...Nie mogłem uwierzyć,że znajdzie się ktoś taki kto mimo trudu wyzna mi miłość...I do tego z serca...
Suczka jedynie siedziała i czekała niecierpliwie na mą reakcje.
Przybliżyłem się do niej i przytuliłem.
Spojrzyliśmy sobie w oczy...
-Cassie ja...Ja ciebie też...
Dobra..Wydusiłem to z siebie...-pomyślałem
Cassie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz